W latach, kiedy to komuna rządziła Polską, sklepy świeciły pustkami. Półki, na których powinien znajdować się towar, były gołe. Czasami dostarczono jakiś produkt, który tego samego dnia był wykupywany przez ludzi, którzy po kilkanaście godzin czekali w kolejkach. Ponoć zdobycie paczki cukru graniczyło z cudem. Samochód był rzadkością. A jeśli już go ktoś posiadał, musiał sporo się namodlić, żeby móc zakupić benzynę. Tak ponoć było. Ludzie nie posiadali ładnych butów, do szkoły czasami chodzili boso. Dla tych bogatszych trafiła się [...]






